Oskar Wójcik został nowym piłkarzem Werderu Brema! Urodzony w Tarnowie środkowy obrońca zamienia południe Polski na północne Niemcy. Kariera Oskara pędzi od roku w zawrotnym tempie. I pomyśleć, że jeszcze dwa sezony temu szykował się na zgrupowanie drugiego zespołu Cracovii grającego w czwartej lidze, a dziś mówimy o reprezentancie Polski oraz zawodniku zespołu z Bundesligi.
Lekko ponad dwa lata temu szykował się do ostatnich spotkań w trzecioligowym Bełchatowie. Teraz pojedzie na obóz przygotowawczy z zespołem z Bundesligi. Oskar Wójcik ekspresowo przechodzi kolejne szczeble kariery. Po bardzo dobrym sezonie w Cracovii Kraków, 22-letnim obrońcą zainteresował się Werder Brema.
Werder Bremen verpflichtet Oskar Wójcik 🤝
Der 22-jährige Innenverteidiger wechselt vom polnischen Erstligisten KS Cracovia an die Weser. ✍️
Wir freuen uns, dass du da bist, Oskar! 💚
Alle Infos & Stimmen 👉 https://t.co/pAh623DptS
Zum Interview 👉 https://t.co/Kdx4PueFKa… pic.twitter.com/QaGMEaFAfE— Werder Updates @ BlueSky (@WerderUpdates) July 9, 2026
Negocjacje mocno się przeciągały, Cracovia nie zamierzała bowiem oddać swojego obrońcy za pół darmo. Na szczęście dla obu stron, wreszcie doszło do szczęśliwego końca rozmów. Oskar Wójcik zwiąże się z bremeńskim zespołem pięcioletnim kontraktem, natomiast Cracovia zarobi na nim z bonusami nawet sześć milionów euro (a nie jak pierwotnie zakładano trzy), a przy okazji jak także podawały Meczyki, zapewniła sobie procent od kolejnego transferu stopera. Tym samym po raz kolejny w Bundeslidze mamy tercet Polaków w jednym klubie (choć nie na miarę bardziej renomowanego trio Piszczek-Lewandowski-Błaszczykowski).
Kilka lat temu skreślony z powodu kontuzji, kopał w małopolskich rubieżach
A przecież jeszcze kilka lat temu zdawało się, że nie będzie dla niego przyszłości w futbolu. Tuż przed momentem, w którym miał pukać do bram seniorskiej piłki, przyszedł dramatyczny moment – poważna kontuzja kolana. Diagnoza brzmiała jak wyrok, a rehabilitacja i powrót do pełnej sprawności trwały długie miesiące. Gdy wyzdrowiał, w Cracovii brakowało wtedy drużyny rezerw, a temat wypożyczenia do pierwszoligowej Skry Częstochowa upadł w ostatniej chwili z powodów finansowych klubu spod Jasnej Góry.
Sytuacja była na tyle beznadziejna, że Oskar Wójcik uchwycił się jedynej szansy na minuty i zgodził się na wypożyczenie do trzecioligowego GKS-u Bełchatów. Tam rozegrał 13 spotkań, łapiąc bezcenny na pozycji stopera rytm meczowy. Jednak po powrocie na Kałuży wcale nie było łatwiej. Sezon 2024/2025 spędził niemal w całości w czwartoligowych rezerwach Cracovii, gdzie rozegrał 26 meczów i strzelił 3 gole. Choć 29 marca 2025 roku zaliczył symboliczny debiut w Ekstraklasie (wszedł w 93. minucie meczu z Puszczą Niepołomice za Jakuba Jugasa), nikt nie spodziewał się tego, co stanie się w przeciągu tych parunastu miesięcy.
Oskar Wójcik – pierwszy sezon w Cracovii i z miejsca stał się topowym obrońcą ligi
Do pierwszego zespołu Cracovii wyciągnął go trener Luka Elsner. Wójcik z miejsca stał się filarem obrony i rewelacją rozgrywek Ekstraklasy 2025/2026 – słowacki trener był nim zachwycony. Oprócz tego grał tak pewnie, że otrzymał nominację do nagrody dla Obrońcy Sezonu. Świetna forma zaowocowała powołaniem od selekcjonera Jana Urbana do seniorskiej reprezentacji Polski. Oskar zadebiutował w kadrze narodowej 31 maja 2026 roku w towarzyskim meczu przeciwko Ukrainie (rozegrał 45 minut).
Co prawda dużo lepiej wyglądał na jesieni (tak jak i zresztą cała ekipa „Pasów”), ale jak na pierwszy poważny sezon w seniorskiej piłce, to wypadł on nadspodziewanie dobrze. Pewny w pojedynkach powietrznych, których według oficjalnych statystyk Ekstraklasy wygrał całkiem sporo (ósmy pod tym względem zawodnik minionego sezonu). Jeszcze lepiej wychodziły mu przechwyty (najlepszy w lidze) oraz wybicia (czwarty wynik). Jego dobra dyspozycja nie umknęła uwadze innych zespołów. Już zimą za środkowego obrońcę zaczęły spływać pierwsze oferty, jednak plan był klarowny: sprzedaż możliwa dopiero latem.

Statystyki Oskara Wójcika (Cracovia) z ubiegłego sezonu. Dane za: https://best11scouting.streamlit.app/Men’s_App
Oskar Wójcik w Werderze Brema – ma sporą szansę powalczyć o miejsce w zespole
Podobnie jak w przypadku Stalmacha, podoba nam się fakt, że Polak zdecydował się na klub, który sprzyja rozwojowi młodych piłkarzy. Choć Oskar ma za sobą ledwie jeden sezon w dorosłej piłce na poważnym poziomie, to przejście do „Die Grün-Weißen” nie jest decyzją pochopną i podyktowaną zachłyśnięciem się swoim dobrymi występami w Cracovii. Dlaczego tak twierdzimy? Ponieważ defensywa Werderu była jedną z najsłabszych w Bundeslidze w poprzednim sezonie (60 goli straconych).
Oprócz tego, Werder od dłuższego czasu szukał młodego, perspektywicznego stopera, który potrafi grać w systemie z trójką obrońców. Dodajmy jeszcze, że na tej pozycji bremeńczycy nie mają zbyt wiele jakości. Obecnie w zespole znajdują się: Karim Coulibaly, Marco Friedl, Amos Pieper, Niklas Stark, Julián Malatini oraz młodziutki Mick Schmetgens. Niby sporo, ale tak naprawdę to tylko pierwsza dwójka ma pewny plac (no chyba, że ten pierwszy zostanie sprzedany do większego klubu). Reszta jest spokojnie w zasięgu Polaka. Dlatego Oskar Wójcik nie byłby bez szans w walce o podstawowy skład u Daniela Thioune.
Nie wykluczam, że przejdą na 3 z tyłu, bo mają pod to skrojoną kadrę. Ale nawet jeśli nie, to choć pół-lewy stoper jest zabetonowany, tak na pół-prawym przeciętniaki bez zdrowia. Można spokojnie powalczyć o miejsce w jedenastce. Bo kwota robi wrażenie na ich standardy.
— Marcin Borzęcki (@m_borzecki) July 8, 2026
Dobre występy w Werderze argumentem za kolejnymi powołaniami
Jan Urban, skoro już dał szansę Oskarowi, zapewne będzie zerkał na niemieckie boiska by sprawdzić, jak obrońca sobie tam radzi. Jeżeli wygra walkę o miejsce w składzie i będzie godnie się na nich prezentował, to może dać reprezentacji kolejną opcję do gry trójką środkowych obrońców (skoro już selekcjoner tak uparcie trzyma się tej taktyki). Oby tylko nie powtórzył historii wielu swoich kolegów po fachu. Mówimy tu o takich, którzy po jednym dobrym sezonie wyfrunęli z gniazda i po chwili brutalnie runęli o glebę.
Przeczytaj także: